Stawowie dziś...  1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21

Minęło 19 tygodni od złożenia naszego Apelu w kancelarii Prezydenta Karnowskiego. Wciąż brak odpowiedzi adresata. W tej sytuacji 10 lipca w kolejnym liście skierowanym do włodarza miasta napisaliśmy:

Szanowny Panie Prezydencie,
Inicjatywa Obywatelska Stawowie – Sopot pragnie wyrazić swoje rozczarowanie brakiem reakcji na głos niemal 350 osób podpisanych pod Apelem w sprawie Zespołu Parkowo- Pałacowego Stawowie  oraz zapytać o przyczynę braku odpowiedzi na ów Apel, a także pismo złożone w Pańskiej Kancelarii 3 marca br., czyli ponad 4 miesiące temu. O ile wiemy, nie nastąpiła zmiana obowiązujących przepisów, obligujących urzędy do udzielania odpowiedzi w ciągu jednego miesiąca. Brak tejże odpowiedzi przez tak długi czas, pomimo – musi Pan przyznać, że nie natarczywych - przypomnień i telefonów, odbieramy jako wyraz lekceważenia wobec mieszkańców Sopotu, z których wielu, reagując na Pańską ulotkę wyborczą, wkładaną do naszych skrzynek pocztowych, glosowało na Pana, jako włodarza naszego miasta.

Następnie przypomnieliśmy, co się wydarzyło w sprawie Stawowia od czasu złożenia naszego Apelu. Przytoczyliśmy stanowisko Zarządu Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego a także treść pisma Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Swój list zakończyliśmy słowami:

Jesteśmy grupą sopocian i miłośników Sopotu, którym bliskie są sprawy naszego miasta, chcemy więc mieć możliwość dialogu z władzami samorządowymi, pochodzącymi z powszechnego wyboru, w sprawach dotyczących jego teraźniejszości i przyszłości, a także działań, mających na celu zachowanie dla potomnych jego historycznej tożsamości. Wydaje nam się, że mamy prawo oczekiwać, iż Prezydent Miasta, wybrany głosami wielu z nas, nawet jeśli nie jest przychylny naszym działaniom, to przynajmniej będzie czuł się zobowiązany odpowiedzieć na pisma zwykłych obywateli - swoich wyborców.

Zastanawiamy się  czy i ten list zostanie zlekceważony? >>